- Jacob! Co ty wyprawiasz? - krzyknęła Bella , ale Jacob jej juz nie słyszał. Bella stała i czekała. Nie wiedziała komu kibicować, bo kochała obu chłopaków. Co jakiś czas z dołu dochodziły krzyki.
Po pewnym czasie Jacob wyskoczył z przepaści (jako wilkołak). Miał zakrwawiony pysk. Po chwili zmieniłsię w człowieka, ale zauważył, że nie ma gaci. Trochę się zawstydził i krzyknął:
- Cholera! Gdzie moje gacie?
Jednak po chwili kręcąc tyłkiem podszedł do Belli .
- Ach Bello - powiedział
- Och Jacobie- krzyknęła Bella ściągając bluzkę, rzucając się na ścianę i całując ją. Jacob przez chwilę patrzył na nią ledwo powstrzymując śmiech. W końcu odezwał się:
- Bello tu jestem. Lepiej załóż okulary!
Bella włożyła okulary i przytulająć się do Jacoba powiedziała :
- Ach Jacobie...
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz